Pobierowo - wielkanoc
Wielkanoc w Pobierowie minęła nam w bardzo miłej, ciepłej i domowej atmosferze. W reklamie zamieszczonej w telegazecie pensjonat
Pobierowo prezentował się, jako podtrzymujący wszelakie tradycje związane ze świętami, a do tego nie był zbyt drogi, więc zdecydowaliśmy się na wyjazd. Takiego Pobierowa, jak tego kwietnia, jeszcze nie widziałem. Zimy prawie wcale nie było, Boże Narodzenie było bez śniegu, to też natura się zbuntowała i to właśnie teraz dowaliło tyle śniegu, że z trudem się przedzieraliśmy przez ulice. O opalaniu i spacerach po plaży nie było nawet mowy. Owszem nad wodę się dochodziło, ale tak z 1,5 km w jedną stronę i to samo w drugą, tyle mieliśmy spacerów. Za to człowiek wypoczął, odetchnął świeżym powietrzem i nałykał się jodu. Święta absolutnie bez zarzutu. Kuchnia jak w domu, święconka i pyszne ciasta. Gdyby nie to, że aura przytłoczyła nas zwałami spóźnionego śniegu, to dosłownie wszystko musiało być o tej porze wiosenne. Szczęście, że atmosfera ta była wyczuwalna w naszym pensjonacie Pobierowo .

Polecam również: