Mielno - impreza integracyjna
W Mielnie spędziliśmy z kolegami i koleżankami z pracy fajny weekend. Szef polecił zorganizować mi spotkanie integracyjne dla naszej ekipy, a że środki były ograniczone, więc dwoiłem się i troiłem, by coś znaleźć i niedrogiego, a z drugiej strony i na poziomie. W sukurs przyszła mi koleżanka, której znajomi prowadzą nad morzem ładny pensjonat. Po sezonie, to i może nie będzie zbyt drogo, a tym bardziej, że dla mnie, to może nie zedrze za dużo - mówiła. I faktycznie, to co miałem na tę imprezę, to i na noclegi starczyło, i na jedzenie, i na dojazd nawet. Nie udało się niestety z wyszynkiem, ale szef widząc, że świetna impreza się szykuje, wyjął z portfela jeszcze parę złociszy. Pensjonat
Mielno, czyli tak jak i miejscowość, do której trafiliśmy, Mielno, super, super i jeszcze raz super. Pomysł imprezy integracyjnej był naprawdę wspaniały. Scementowaliśmy nasz dział tak bardzo we wspólnej walce przeciwko naszemu wrogowi- szefowi, że się potem tylko pod nosem uśmiechał. Dobry psycholog z niego, ale sam z Mielna był bardzo zadowolony.