Fajerwerki - Niechorze
Sylwestra spędzałem niekonwencjonalnie bo w Niechorzu. Pojechałem tam na kilka dni i zostałem na Nowy Rok.Pierwszy raz w życiu widziałem pokazy pirotechniczne które odbywały się na plaży. Pokazy sztucznych ogni odbyły się zaraz po wybiciu godziny zero czyli w pierwszych minutach Nowego Roku. Stałem nad brzegiem morza , wiał ostry wiatr a ja jak zauroczony patrzyłem w niebo. Dosłownie nade mną rozbłyskiwały
Fajerwerki. Co chwila niebo rozświetlały następne i następne sztuczne ognie. Tworzyły one piękne różnokolorowe kule. Wydawało się ,że każda jest inna a widowisko trwa w nieskończoność. Gdy po tym przedstawieniu barw i iskier wróciłem do pensjonatu nie mogłem zasnąć. Przymykając oczy widziałem czarną ścianę nieba zlewającą się z morzem rozświetlaną tysiącem iskier. Niesamowite widowisko.