Karpacz - Busikiem na wczasach.
Najbardziej pamiętam ostatni wyjazd na letnie wakacje do Karpacza. Tym razem mieszkaliśmy w pensjonacie Karkonoskim. Wszystko co miało być w pokojach to było, w restauracji również. Pensjonat organizował co 5 dni 4 godzinne bezpłatne wycieczki z przewodnikiem po Karpaczu. Były one bardzo ciekawe, a potem zapisałem się na płatną wycieczkę do skałki Słonecznik oraz schroniska Samotnia. Były jeszcze inne wycieczki np. na Śnieżkę, do kaplicy Świętej Anny, na Przełęcz Okraj. Ja nie korzystałam z pozostałych wycieczek, tylko taksówką jeździliśmy, wraz z sąsiadami z pokoju obok. Raz byliśmy w Szklarskiej Porębie i na zamku Chojnik, a następnego dnia penetrowaliśmy Góry Sokole i wojcieszowskie wapienniki. Niestety, koszty mimo, że na dwie rodziny to były zbyt wielkie, a czara goryczy przelała się z dwóch powodów: kierowca próbował wciskać nam bajery nie znając się kompletnie na architekturze i historii oraz to, że dwukrotnie zabłądził nabijając kilometry.
Karpacz ma jednak niektórych ludzi z zasadami. Właściciel pensjonatu rano dał nam busa z przewodnikiem z dużo niższymi opłatami. Było super ! Karpacz jest OK !

Polecam również: